Strona Główna
Żyj zdrowo

Jak nie przejeść się podczas świąt? Czyli jak przetrwać kulinarne szaleństwo

  • 18 grudnia 2017
  • Agnieszka Boryna
  • 2 Komentarzy
Jak nie przejeść się podczas świąt? Czyli jak przetrwać kulinarne szaleństwo

Myślę, że każdy niezależnie od wieku, z niecierpliwością czeka na ten jeden, jedyny dzień w roku: na Wigilię. Ci młodsi na prezenty, Ci starsi na upragnioną chwilę spokoju, ale zarówno jedni, jak i drudzy czekają na te 12 wigilijnych potraw. I trudno się temu dziwić, skoro na te wspaniałe dania czekamy cały rok. Bo kto z nas jada karpia np. w wakacje? Jak oprzeć się kulinarnym pokusom, które czyhają na nas z każdego fragmentu świątecznego stołu? Jak jeść by się nie przejeść? Co wybrać by waga po świętach nie dokonała skoku wzwyż? A jednocześnie móc cieszyć się smakiem świątecznych dań.

Oto kilka techniki bezpieczeństwa:

Zasada nr 1

Niezależnie od pory roku, dnia czy świąt bezwzględnie unikaj gotowych dań, przetworzonych produktów, przekąsek. Starajmy się wszystkie dania przygotować samodzielnie. Produkty kupujmy wyłącznie w zaufanych źródłach. Ugotowanie barszczu czerwonego naprawdę nie wymaga dużej filozofii, więc darujmy sobie zakup barszczu w kartonie. Ani to smaczne ani zdrowe.

Zasada nr 2

Na rodzinne wizyty nigdy nie idź głodny. Zawsze staraj się zjeść coś przed wyjściem z domu, dzięki czemu unikniesz przysłowiowego rzucania się na stół pełen pyszności. Tym bardziej, że będąc w „gościach” nigdy nie masz pewności jak dana potrawa została przygotowana.

Zasada nr 3

Umiar. Nie nakładaj na talerz wszystkiego, w każdej ilości. To, że świąteczny stół jest suto zastawiony, wcale nie znaczy, że to co się na nim znajduje ma wylądować w Twoim żołądku. Postaw na degustację czyli spróbuj poszczególnych dań ale naprawdę w niewielkich ilościach.

Zasada nr 4

Unikaj spożywania nadmiernej ilości pieczywa lub w ogóle z niego zrezygnuj. Świąteczne dania są na tyle sycące i kaloryczne, że nie ma potrzeby dodatkowego wypełnienia objętości żołądka pieczywem.

Zasada nr 5

Postaw na warzywa. Niezależnie czy są gotowane, czy surowe. Idealne są w postaci kiszonek. Staraj się łączyć warzywa z mięsem lub rybami. Spokojnie możesz podziękować za ziemniaki. Staraj się również rozpocząć posiłek od sałatki, która jest zdrowym wypełniaczem bogatym w błonnik. Dzięki sałatce zjesz mniej.

Zasada nr 6

Unikaj ciężkich majonezowych, śmietanowych sosów. Są naprawdę zbędnym dodatkiem do sałatek czy dań głównych ale za to doskonałym obciążeniem naszego organizmu i bombą kaloryczną.

Zasada nr 7

Unikaj słodkich i gazowanych napojów. Są bogate w cukier, słodziki, barwniki i konserwanty ale o tym chyba wiedzą już wszyscy. Ponadto mają wysoki Indeks Glikemiczny i masę kalorii.

Zasada nr 8

Omijaj alkohol lub ogranicz go do minimum. Dlaczego? Ano dlatego, że pobudza apetyt. Ponad to kolorowe drinki to nic innego jak alkohol z dodatkiem kolorowych, słodkich napojów (patrz zasada nr 7)

Zasada nr 9

Święta Bożego narodzenia to chyba jedyna okazja by móc napić się kompotu z suszu. Jest smaczny, aromatyczny, zdrowy i ułatwia trawienie. Jednym słowem jak najbardziej wskazany podczas tradycyjnych polskich świąt.

Agnieszka Boryna, 18 grudnia 2017 Ktoś kiedyś powiedział, że organizm ludzki jest jak świątynia, o którą trzeba dbać. dotyczy to również zdrowia. Nic, co raz zostało nam dane, nie jest wieczne. Naturalne podejście do zdrowia fascynowało mnie od zawsze. Prowadzę własną poradnię dietetyczną, w której udzielam praktycznych porad jak schudnąć w zdrowy i bezpieczny sposób.
  • 2
Agnieszka Boryna

Agnieszka Boryna

Ktoś kiedyś powiedział, że organizm ludzki jest jak świątynia, o którą trzeba dbać. dotyczy to również zdrowia. Nic, co raz zostało nam dane, nie jest wieczne. Naturalne podejście do zdrowia fascynowało mnie od zawsze. Prowadzę własną poradnię dietetyczną, w której udzielam praktycznych porad jak schudnąć w zdrowy i bezpieczny sposób.

Zimowe warzywa
Chemia w cytrusach
  • Z kilkoma z tych punktów nie mam naturalnie problemu jak 4, 6 i 7. Ale rzeczywiście bardzo dobrą radę jest nie zasiadać do stołu zupełnie głodnym, nie chodzić w gości głodnym i na zakupy też głodnym nie chodzić. To naprawdę pomaga! Można zastosować zasadę że wszystkiego sobie nakładasz 1 łyżkę (oczywiście ryby się nie da i byłoby to świętokradztwo.Rybę trza zjeść :-D) ale jest niebezpieczna grupa ludzi, jak ja, którym ŻAL, że jedzenie się zmarnuje. Siebie uratowałam i innych też mogę; jedzenie w większość można zamrozić, a jeśli nie da się tego zrobić (np. moje ukochane makówki) to należy zrobić małą ilość – zamiast tyranizować potem wszystkich, żeby jedli bo się zmarnuje a i samemu tyć :))

    • To prawda mrożenie jest bardzo dobrym i wygodnym rozwiązaniem. Polecam również zamienić duży talerz obiadowy na mniejszy śniadaniowy. Troszkę oszukujemy mózg, któremu się wydaje, że zjedliśmy czubaty talerz a tak naprawdę nałożyliśmy znacznie mniej :)

O nas
Spotykamy się regularnie. Podczas jednego z babskich spotkań, padło hasło: "(...) Bo to jest tylko dla Lejdis"  Jest to zdanie wyrwane z kontekstu a czego ono dotyczyło.. No cóż nie mogę zdradzić. Co się wydarzyło na babskim, zostaje na babskim. W taki o to sposób narodziła się nazwa tego bloga.
Signature